Pierwszy dzień wiosny. Tak to dzisiaj, a wiosny jak nie ma, tak nie ma. Dzisiaj postanowiłam sama przywołać wiosenkę do mojego domu i śniadanie było kolorowe, zdrowe i bardzo smaczne.
Uwielbiam jak mój talerz jest pełen kolorów i dobrych zdrowych rzeczy. Pamiętam jak na pierwszy dzień wiosny chodziliśmy z całą klasą w podstawówce topić Marzannę, to były czasy :-) Najpierw się ją podpalało, a potem wrzucało do rzeki.
Marzanna to symbol odchodzącej zimy, więc mam wielką nadzieję, że już będzie coraz cieplej i zima do nas nie wróci..Czy Wy też topiliście kukłę Marzannę?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz